Z czego składa się marża w sklepie z odzieżą używaną
Marża w lumpeksie nie jest zyskiem. To kwota, z której dopiero pokrywasz resztę kosztów: odpad z paczki, czas sortowania i prania, zdjęcia, opakowania, wysyłkę, prowizje płatnicze, zwroty i czynsz za miejsce, jeśli prowadzisz sklep stacjonarny. Sprzedawca, który widzi, że kupił kilogram po 18 zł, a sprzedał sztukę za 30 zł, często nie widzi, że z paczki sprzedał połowę.
Dlatego rozmowę o marży zaczynaj od kosztu sztuki, nie od ceny kilograma. Kilogram jest jednostką zakupu, a klient płaci za sztukę. Pomiędzy nimi leży odsetek towaru, który faktycznie trafia na sprzedaż.
Jak policzyć cenę minimalną i rekomendowaną sztuki
Wzór ma trzy kroki. Najpierw pełny koszt partii, czyli waga razy cena za kilogram plus transport i ewentualne cło. Potem liczba sztuk, które realnie wystawisz. Cena minimalna to koszt podzielony przez tę liczbę. Cena rekomendowana to cena minimalna powiększona o docelową marżę.
Przykład dla ilustracji, nie dane rynkowe. Paczka waży 25 kg i kosztuje 18 zł za kilogram, czyli 450 zł. W paczce jest około 100 sztuk, a wystawić planujesz 70. Cena minimalna wynosi 450 podzielone przez 70, czyli około 6,43 zł. Przy marży 100 procent cena rekomendowana to około 12,86 zł. Gdy z tej samej paczki wystawisz tylko 50 sztuk, cena minimalna rośnie do 9 zł.
| Odsetek wystawionych sztuk | Sztuki na sprzedaż | Cena minimalna | Cena przy marży 100 procent |
|---|---|---|---|
| 70 procent | 70 | 6,43 zł | 12,86 zł |
| 50 procent | 50 | 9,00 zł | 18,00 zł |
Jaka marża w lumpeksie jest wystarczająca
Nie ma jednej liczby dla całego rynku, bo zależy od klasy towaru, kanału sprzedaży i tego, ile pracy wkładasz w sztukę. Rzeczy luksusowe i vintage zwykle znoszą wyższą marżę niż tanie mieszanki, ale też wymagają więcej czasu na opis i zdjęcia. W sklepie stacjonarnym ceny są często sztywne dla całych wieszaków, w internecie każda sztuka ma własną cenę.
Praktyczny sposób to stawka stała na sztukę plus procent. Do ceny minimalnej doliczasz kwotę za zdjęcie, opis i opakowanie, a dopiero potem marżę procentową. Dzięki temu tanie sztuki nie sprzedają się poniżej kosztu własnej obsługi.
Błędy w ustalaniu cen, które zjadają zysk
- liczenie ceny od wszystkich sztuk w paczce zamiast od tych, które trafią na sprzedaż,
- jedna marża dla całego asortymentu, choć odzież markowa i zwykła mieszanka mają różne koszty obsługi,
- pominięcie wysyłki i opakowań przy sprzedaży online,
- brak przeceny po określonym czasie, przez co kapitał leży zamrożony na wieszaku,
- kupowanie od nowego dostawcy dużej partii bez próby na małej paczce.
Obniżki i wyprzedaże bez wchodzenia na stratę
Obniżka jest zdrowa, jeśli znasz cenę minimalną. Dopóki sprzedajesz powyżej niej, partia jako całość zmierza do zera, a potem do zysku. Poniżej tej ceny każda sprzedaż pogłębia stratę. Zapisz cenę minimalną przy każdej dostawie i ustal harmonogram przecen, na przykład po kilku tygodniach od wystawienia, tak aby ostatnie sztuki szły po cenie bliskiej minimum, a nie po przypadkowej.
Gdzie policzyć marżę partii i wystawić całą dostawę
Arkusz działa, ale trudno w nim porównywać hurtownie po kilku miesiącach. W planie Sklep w Thrift jest narzędzie do wyceny partii odzieży używanej: wpisujesz wagę, cenę za kilogram, liczbę sztuk, odsetek do wystawienia i marżę, a dostajesz cenę minimalną, rekomendowaną i przewidywany przychód. Każda wycena zapisuje się w panelu.
Potem całą dostawę wgrywasz jednym plikiem, zgodnie z opisem na stronie o masowym wystawianiu ubrań używanych z pliku CSV. Koszty startu opisuje poradnik koszty otwarcia lumpeksu, a zakup palety artykuł jak wycenić paletę odzieży używanej.
Gdy sklep rośnie, rozliczenia z klientami firmowymi wystawisz w programie do fakturowania zgodnego z KSeF.